About IT by Karol Nawrot

Burzliwe początki

napisany przez w dniu 02 lis 2011, w kategorii Inne, Prywatne

Początek wyprawy zaczął się ciekawie. Najpierw największa od 50 lat powódź w Tajlandii.  Później zamknięte lotnisko w Warszawie (przez największą w historii awarię na tym lotnisku) no i jeszcze jaja z PKP. Nie ma to jak emocje od samego początku. ;-)

Na szczęście wygląda na to, że sytuacja w BKK jest opanowana i tereny, na których będę nie są zalane. Centrum miasta jakoś ocalało, chociaż to natura, więc sytuacja może się zmienić w każdej chwili.

Jak wszyscy zapewne wiecie wczoraj na lotnisku im. Chopina miało miejsce awaryjne lądowanie Polskiego samolotu. Ponieważ zatrzymał się on na skrzyżowaniu pasów, cały ruch na lotnisku został wstrzymany (lotnisko w Warszawie ma w zasadzie jeden pas, bo drugi awaryjny). Na początku lotnisko miało ruszyć w środę o 8 rano. Później okazało się, że termin przesunięto na czwartek na 4 rano. A ja lecę o 12:50. ;-) Ale wygląda na to, że wszystko dobrze się skończy – jest szansa, ze służby uporają się z problemem jeszcze dzisiaj. W trakcie pisani tego wpisu dowiedziałem się, że wg. Okęcia  wszystkie loty jutro mają odbywać się normalnie….
Swoja drogą od momentu awarii strona WWW lotniska (http://www.lotnisko-chopina.pl), była praktycznie nieczynna (a do przewoźników nie sposób się było dodzwonić) i wszystkie informacje podawano na profilu na Facebooku. Dopiero przed chwilą serwis WWW stal się znowu dostępny.

A PKP? O tym napisze zapewne w osobnym wpisie, jak wrócę.

No cóż – jutro o tej porze powinienem być w Amsterdamie.


Odpowiedz

(wymagane)

Szukasz czegoś?

Użyj tego formularza, aby przeszukać stronę:

Inne blogi

Oto kilka moich ulubionych blogów...