About IT by Karol Nawrot

Bangkok, Tajlandia

napisany przez w dniu 07 kwi 2012, w kategorii Prywatne

Wylot do BKK (przez Amsterdam, stąd poprzedni wpis) zaplanowany był w ciekawym czasie – wylatywaliśmy z Okęcia w pierwszym dniu, po ponownym otwarciu lotniska, po lądowaniu kpt. Wrony. Tak więc do ostatniej chwili nie mieliśmy pewności, czy wogóle polecimy. Na szczęście się udało. W Bangkoku byliśmy w czasie największej powodzi od dziesięcioleci. Miasto było lekko wyludnione, wiele miejsc wyglądało inaczej, niż zazwyczaj. Na ulicach biegały szczury, więc ogólne wrażenie było średnie. Bangkok jest jednak genialnym miejscem.

Z rzeczy, które w BKK trzeba przeżyć/zobaczyć:

  • Tajski masaż – jest czymś nie do powtórzenia w Polsce. Chyba nigdy wcześniej nie czułem się tak zrelaksowany. ;-)
  • Live show. Powiem tak – doświadczenie jedyne w swoim rodzaju. ;-)
  • Patpong – nocny bazar, na którym można kupić absolutnie wszystko!
  • Ogniste jedzenie

A na ulicach oczywiście nieodzowne żółto-zielone taksówki. Generalnie jest to miejsce, w którym można się zakochać.


1 komentarz dla tego wpisu

  • Ja

    Zdjęcie nr 1 ukazuje “reporterską żyłkę” Autora bloga. Nie tylko widzimy “podchodzącą” wodę, ale i niezbyt zachęcający fragment miasta. W każdym, nawet najpiękniejszym kraju są takie zakątki, których w żadnych folderach się nie znajdzie. A my możemy je zobaczyć. ;-)

Odpowiedz

(wymagane)

Szukasz czegoś?

Użyj tego formularza, aby przeszukać stronę:

Inne blogi

Oto kilka moich ulubionych blogów...